Warto wiedzeć - NIE dla ATOMU w LUBIATOWIE

Idź do spisu treści

Menu główne:

Warto wiedzeć

To warto wiedzieć:
Obszar planowanej lokalizacji przedsięwzięcia znajduje się w granicach Natura 2000
Obszar Specjalnej Ochrony (OSO) PLB 990002 Przybrzeżne wody Bałtyku. Obszar ten został ustanowiony rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 21 lipca 2004 r. w sprawie obszarów specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 (Dz. U. Nr 229, poz. 2313).
Obszar PLB 990002
Przybrzeżne wody Bałtyku obejmuje wody przybrzeżne Bałtyku o głębokości od 0 do 20 [m]. Jego granice rozciągają się na odcinku 200 [km], poczynając od nasady Półwyspu Helskiego, a na Zatoce Pomorskiej kończąc. OSO Przybrzeżne wody Bałtyku stanowi ostoję ptasią o randze europejskiej.
Uwaga

Prowadzenie jakichkolwiek inwestycji w tym obszarze jest jawnym naruszeniem PRAWA UNIJNEGO.

To warto wiedzieć:
Można również głosować na zdjęcia
z edycji 1(zdjęcia o numerach od 1 do 10)
adresy:
http://www.scribd.com/doc/89005681/Konkurs-Wydma-Lubiatowska-2
lub
http://www.lubiatowo.pl/fxcms/files/40-konkursfoto1.pdf
Przeczytaj również nasz list do Wojewody Pomorskiego, dotyczący spraw związanych z
obszarami Natura 2000.
adres:
http://www.scribd.com/doc/87950143/List-Do-Wojewody-Pomorskiego

Nas interesuje tylko Grzyb
Nas Lubiatowska to mój dom

To warto wiedzieć:

Jak Polska Grupa Energetyczna (PGE) „zarządza”

problemem
NATURA 2000 w Lubiatowie ?
Cytujemy zmówienie publiczne opracowane przez
PGE :
„Przedmiot zamówienia obejmuje badania środowiska, badania lokalizacji oraz usługi związane z uzyskaniem pozwoleń i uprawnień niezbędnych w procesie
inwestycyjnym związanym z budową przez PGE EJ 1 sp. z o.o. pierwszej polskiej
elektrowni jądrowej o
mocy ok. 3 000 MW...
.W przypadku zaistnienia takiej konieczności,
Wykonawca w toku realizacji zakresu usług uwzględni
specyfikę i wymagania obszarów europejskiego
programu Natura 2000
40548-2011

Czyli
NATURA 2000 w Lubiatowie nie jest
problemem
PGE, która wytypowała potencjalnie tę
lokalizacje pod budowę
elektrowni jądrowej,
lecz problemem wykonawcy przetargu !
A co na to   NATURA 2000 w Lubiatowie ?
przeczytaj:

http://www.scribd.com/doc/94948543/Co-Robi-Lobby-Atomowe
http://www.scribd.com/doc/95019014/Co-sie-stalo-w-Fukushimie

To warto wiedzieć:

W ramach akcji informacyjnej „podświadomie o plutonie” polemizujemy ze
zwolennikiem
energii jądrowej.
Z przyjemnością przeczytaliśmy list elektroniczny od Pana mgr inż. Władysława Kiełbasy, świadczący
niezbicie, iż nasze publikacje cieszą się dużym zainteresowaniem, również wśród zwolenników  energetyki
jądrowej w Polsce. Przypominamy wszystkim zainteresowanym, że Pan mgr inż. Władysław Kiełbasa jest
polskim specjalistą  od  pokojowego wykorzystania
energii  jądrowej.  Pan  mgr inż. Władysław  Kiełbasa
sugeruje, iż w jednej z naszych publikacji, dotyczącej „problemów” z
Naturą 2000 na Wydmie Lubiatowskiej,
drugiej co do wielkości ruchomej wydmie w Polsce, miejscu potencjalnej lokalizacji elektrowni jądrowej, w
sposób mało precyzyjny przekazaliśmy przesłania, jakie wypowiedział w trakcie spotkania z mieszkańcami
Choczewa (patrz :http://www.scribd.com/doc/91938848/Konkurs-WYDMA-LUBIATOWSKA-3).
Twierdzi, że powiedział co następuje:
„że utopiono w błocie w Żarnowcu ok. 1 mld $ (nie około 1,5 mld $) - a nie, że taka jest obecnie wartość tej "ruiny".

Szanowny  Panie  Inżynierze,  z  głębokiego  przekonania,  w  naszych  publikacjach  nie  używamy
pejoratywnych, bądź wręcz aroganckich określeń typu  „utopiono” szczególnie w tym aspekcie, iż wszyscy
Polacy musieli za wspomniany przez Pana Żarnowiec zapłacić z własnej kieszeni i - co więcej - nikt Ich  o zgodę nie pytał. Dlatego też pozwoliliśmy sobie na użycie określenia „oszacował”, które naszym zdaniem nie zmieniło, w sposób diametralny, Pańskiego przesłania. Jeżeli ta, naszym zdaniem, mało znacząca zmiana, uraziła Pana w sposób zasadniczy, to serdecznie prosimy o wybaczenie, ale nasza polityka wydawnicza nie pozwala nam w pełni korzystać ze wszystkich, potocznie używanych, formuł języka polskiego.
Jeżeli chodzi o precyzyjne zacytowanie sumy jaka została „
wydatkowana”, to proponujemy Panu rzut oka
na dwa rysunki zamieszczone poniżej.


Rys. 1  Strona tytułowa wykładu Pana mgr inż. Władysława Kiełbasy


Rys. 2  Strona 36 wykładu Pana mgr inż. Władysława Kiełbasy

W tym aspekcie, przyzna Pan, że zacytowana przez nas „
wydatkowana” suma została podana  prawidłowo.
W dalszej części listu twierdzi Pan co następuje:

„nie powiedziałem, że kod do obliczeń rozprzestrzeniania się radionuklidów zakupiono w kwietniu br. lecz, że otrzymaliśmy bezpłatnie zestaw kodów od m.in. od amerykańskiego Dozoru Jądrowego (U.S. NRC), przy czym akurat nowoczesne kody do obliczeń rozprzestrzeniania się radionuklidów od dawna mamy w Polsce;”


Szanowny Panie, celowo użyliśmy określenia „zakupiono”, aby nie straszyć potencjalnego czytelnika, a Pana Szanowną Osobę nie narażać na zarzut braku odpowiedniego przygotowania formalnego.
Przyzna Pan jako profesjonalista w swojej branży, że odpowiedni kod, wykorzystywany do obliczeń wyżej
wspomnianego problemu musi być:


a) licencjonowany, certyfikowany w  Polsce  i Europie, posiadać odpowiednie gwarancje producenta np.
odnośnie  usunięcia  zaobserwowanych  błędów
,  technicznego  wspomagania  użytkownika,  zapraszania  na
seminaria wskazujące na sposoby zastosowań proponowanych rozwiązań matematyczno-informatycznych itp.,

b) sprawdzony przez POLSKICH MATEMATYKÓW pod względem merytorycznej spójności.

Tylko wówczas będziemy mieli podstawy do twierdzenia, że wszyscy zainteresowani mówią tym samym językiem, z wykluczeniem tzw. szumu informacyjnego, a przedstawione symulacje mają fizyczno-formalny sens, bo od ich jakości zależy przecież zdrowie i życie naszych najbliższych.
Musimy tutaj z całym naciskiem podkreślić, iż to wszystko należy uczynić po to, aby nie powtórzyła się „
druga Fukushima”.  W tym kontekście proponujemy, aby się Pan zapoznał z naszym opracowaniem:

http://www.cire.pl/pliki/2/78529667-PGE-Choczewo-1.pdf


W nawiązaniu zachęcamy również do przeczytania:

http://www.niedlaatomuwlubiatowie.pl/wywiad-z-by-ym-premierem-japonii.html.



      Przepraszamy  potencjalnego  czytelnika  za  dość  długi  wywód.  Zaszła  jednak  potrzeba  wyjaśnienia sugerowanych rozbieżności. Jesteśmy gotowi kontynuować te wyjaśniania. Firmy takie jak: EDF, GE Hitachi Nuclear Energy, Westinghouse Electric Company itp. walczą o rynek polski. Mówi się, że w nuklearnym businessie nie ma nic za darmo.

Ostatnim zagadnieniem jakie musimy omówić jest tzw. „problem afrykański”. Twierdzi Pan mianowicie, że:

„bynajmniej nie powiedziałem lub nie potwierdziłem stwierdzenia, że "jesteśmy sto lat za murzynami””

Jesteśmy, również jak Pan, oburzeni i rozgoryczeni pytaniem, zadanym przez mieszkańca Choczewa (nawiasem mówiąc zwolennika
energii jądrowej), o rasistowskim podtekście. W imieniu Komitetu Obywatelskiego „Nie dla Atomu w Lubiatowie Gm. Choczewo” prosimy Pana najserdeczniej o wybaczenie.
Jako profesjonalista udzielił Pan mieszkańcowi Choczewa jednoznacznej, rzeczowej odpowiedzi, za co jesteśmy Panu bardzo wdzięczni.
Tym samym znalazł się Pan w szacownym gronie osób, obiektywnie oceniających stan polskiej
energetyki jądrowej,   takich jak: Pan Gérard Wolf wiceprezydent EDF (Électricité deFrance), który w liście do Ministra Aleksandra Grada z dnia 24.01.2011 r. napisał co następuje:


i Pani minister Hanna Trojanowska, która w swoim wywiadzie prasowym dla „Pracodawcy”   Nr 10(142) 10. 2009r. powiedziała co następuje:

W ramach akcji informacyjnej „podświadomie o plutonie®” przedstawiamy:
Strefa zero
w Lubiatowie

„Ja osobiście jestem bardzo zaskoczony decyzją naszego Rządu i uważam, że to jest poroniony pomysł, żeby  budować  reaktor  Elektrowni  Jądrowej  w  Lubiatowie.  Jak  można  budować  na  tak  przepięknym unikatowym terenie, jakim jest nasza Wydma Lubiatowska. Istnieją tam obecnie i rosną rośliny unikatowe, które są pod ochroną; widać lepiej w terenie jak sama przyroda walczy z czasem i żywiołem morskim, żeby cośkolwiek wyrosło - cudem na tej białej wydmie. Na pasie nadmorskim rosną wiekowe drzewa, które z trudem stawiają opór sztormom morskim. Żywioł morski jest bardzo częstym gościem na Ziemi Lubiatowskiej. Chcę się odnieść do pewnej kwestii, ponieważ na Wydmie Lubiatowskiej znajduje się góra, która nie powinna być odsłonięta ani przez naturalne sztormy, ani za pomocą koparki budowlanej.
Pragnę się odnieść do następnej kwestii: pytam, dlaczego ani
Rząd, czy naukowcy, czy też inżynierowie nie spojrzeli, ani nie sięgnęli do historii z przeszłości, a dotyczy to powodzi wielkiej, która miała miejsce w Lubiatowie i co spowodowało, że Morze Bałtyckie wylało się aż na Choczewo. Ja uważam, że jeżeli w Choczewie była wylana woda morska to dla porównania na Ziemi Lubiatowskiej oraz na pasie nadmorskim była wysoka woda - najmniej 30 m, nie wspominam fali kulminacyjnej jaka mogła być wysoka !
Ja uważam, że Rząd chce nam zafundować drugą elektrownię
Fukushima.
Pytam, dlaczego chcą budować budowlę, taką jak elektrownia, na ulotnym piasku. Uważam, że to
głupota instalować taką budowę na wydmie podniesionego niebezpieczeństwa. Przedstawię czytelnikom trzy opisy, a mianowicie:

  • I opis: dlaczego nasz Rząd chce budować elektrownię nad skałą tektoniczną, a na dodatek pod Ziemią

Lubiatowską i Kopalińską oraz na pasie nadmorskim przebiegają dwa bardzo niebezpieczne uskoki skał
tektonicznych
, które wyglądają jak rowy tektoniczne.

  • II opis: pytam, po co chcą budować elektrownię, która ulegnie katastrofie naturalnej jeszcze w trakcie

zaawansowania budowy na 80%, co gorsze nie wyprodukuje ani jednego megawata prądu. Przyczynią się do katastrofy wstrząsy sejsmiczne o dużej sile, które nawiedzą całą Ziemię Lubiatowską i Kopalińską, których  to  wstrząsów -  my  mieszkańcy -  nie  unikniemy.  Po  tym  zdarzeniu  dokonają  się  zmiany
geograficzne, po czym
reaktor zsunie się do ziemi, co spowoduje wzrost stopni sejsmicznych, najgorsze, że roztopi się ziemia, co sprawi, że nie będzie ani wjazdu, ani wyjazdu z Lubiatowa. Ja uważam, że można uniknąć tej drugiej katastrofy, czyli wpadającego reaktora do ziemi. Powiem, że zależy to tylko od nas wszystkich i naszego Rządu. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak: mimo sprzeciwów mieszkańców i partii zielonych Rząd brnie w stronę Lubiatowa, swoimi planami budowy bez naszej zgody.

  • III opis: wygląda jak scenariusz i mówi tak: o ile grunt wytrzyma do dnia rozruchu reaktora to będzie to wyglądało tak: na przykład - zamiast poprzez reakcję łańcuchową elektrowni powinien popłynąć prąd, a stanie się coś najgorszego, bo nastąpi reakcja nuklearna, która poniesie za sobą wszystkie nieszczęścia. Ta katastrofa nie będzie tylko w skali regionalnej, czy też krajowej, to będzie tragedia w skali światowej, bo po prostu  spali wszystko w popiół  w promieniu rażenia reaktora o zasięgu  - Łeba, Wejherowo, Półwysep Helski.


Apel: Apeluję  do  Rządu Rzeczypospolitej o  wycofanie  się  z  budowy  elektrowni  w  Lubiatowie ,
ponieważ
to strefa bardzo podniesionego ryzyka .”

edycja przedruku  z „Wieści Choczewskich” 04.04.2012r.


Przeczytaj również nasze uwagi o akcji  informacyjnej„świadomie o atomie”:

http://www.scribd.com/doc/78529667/PGE-Choczewo-1
lub

http://www.cire.pl/pliki/2/78529667-PGE-Choczewo-1.pdf

To warto wiedzieć:

Przeczytaj również nasz list do Ministerstwa Gospodarki

http://www.scribd.com/doc/81422665/20120128-MG-Stanowisko-w-Sprawie-budowy-EJ



W  uzupełnieniu  do  wyżej  wspomnianego  listu  cytujemy  tutaj  Pana  mgr  inż.

Władysława  Kiełbasę,  polskiego  specjalistę  od  pokojowego  wykorzystania  energii
jądrowej, który na spotkaniu z  mieszkańcami  
Gminy Choczewo oszacował  wartość
ruiny, zwanej „
EJ Żarnowiec w budowie”, na około 1.5 mld dolarów. W dalszej części
spotkania, zapytany o metody oszacowania wielkości stref ochronnych wokół elektrowni
jądrowej, stwierdził, że właśnie (kwiecień 2012 r.) został zakupiony kod do tego rodzaju
obliczeń  symulacyjnych.  Na  pytanie,  czy  została  sprawdzona  matematyczna  strona
zakupionego kodu, stwierdził, że nie jest matematykiem, i że prawdopodobnie kod jest
poprawny. W tym momencie sołtys wsi Choczewo, zapytał wprost „
Czy nie sądzi, że w
tym aspekcie jesteśmy sto lat za murzynami?
” Odpowiedź Pana mgr inż. Władysława
Kiełbasy była porażająco szczera i bardzo krótka.
TAK !

Komitet  Obywatelski  NIE  dla  Atomu  w  LUBIATOWIE  gm.
CHOCZEWO
serdecznie dziękuje Panu mgr inż. Władysławowi
Kiełbasie za obiektywną i konstruktywną dyskusję.

To warto wiedzieć:



Powyżej  przedstawiono  fragment  Gazety  informacyjnej  „nowiny  świadomie  o atomie”  przygotowanej  przez  Polską  Grupę  Energetyczną  (PGE)  dla  mieszkańców Gminy Choczewo. Cytowany fragment  „przybliża” mieszkańcom  Gminy Choczewo problemy  związane  z  tzw.  badaniami  lokalizacyjno-środowiskowymi,  które  PGE ma zamiar prowadzić w Lubiatowie. Pan mgr inż. Władysław Kiełbasa, polski specjalista od pokojowego wykorzystania energii jądrowej, na spotkaniu z mieszkańcami  Gminy Choczewo,  określił  na  czerwono  podkreślone  zdanie  w  sposób  jednoznaczny: KOMPLETNA BZDURA !, dodając jednocześnie kilka uwag na temat „kompetencji” specjalistów  z  PGE.  Ze  względów  literackich  nie  możemy  dosłownie  przytoczyć wyrażonej opinii, gdyż zawierała ona pewne „kwieciste określenia”, mogące w pewnym sensie urazić wrażliwego czytelnika.

Komitet  Obywatelski  NIE  dla  Atomu  w  LUBIATOWIE  gm.
CHOCZEWO
serdecznie dziękuje Panu mgr inż. Władysławowi
Kiełbasie  za  obiektywną  i  konstruktywną  ocenę  możliwości
merytorycznych inwestora.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego