Analiza ryzyka - NIE dla ATOMU w LUBIATOWIE

Idź do spisu treści

Menu główne:

Analiza ryzyka

AKTUALNOŚCI > Rok 2012 > Czerwiec 2012

22. maj 2012
Konieczna jest analiza rzeczywistego ryzyka, które powodują elektrownie jądrowe oraz międzynarodowe i skoordynowane wyjście z energetyki jądrowej – mówi Jos Lelieveld.
Skażenie promieniotwórcze w Europie jest  bardziej prawdopodobne niż się sądzi.
Europa Zachodnia ponosi największe ryzyko radioaktywnego skażenia w przypadku dużej awarii reaktora.

Katastrofy jądrowe związane ze stopieniem się rdzeni reaktorów w Czernobylu i Fukushimie mogą
nastąpić częściej niż się do tej pory przypuszczało, co 10-20 lat. Naukowcy Instytutu Chemicznego im.
Maxa Plancka w Moguncji na podstawie dotychczasowych czasów eksploatacji wszystkich
cywilnych reaktorów na całym świecie oraz dotychczasowych przypadków stopienia się
prętów paliwowych reaktorów wyliczyli, że tego typu awarie obecnego inwentarza
elektrowni jądrowych mogą nastąpić raz na 10-20 lat. Przy tym jak podają naukowcy,
połowa radioaktywnego cezu 137 przy takim przypuszczalnym wypadku będzie
transportowana dalej jak 1000 km. Wyniki mówią, że Europa Zachodnia włącznie z Niemcami ,  prawdopodobnie raz na 50 lat będzie skażona większą dawką jak 40 kilobecquereli
radioaktywnego cezu 137 na 1 m kwadratowy. Taki teren, wg. Międzynarodowej Agencji Atomowej
IAEA uchodzi za radioaktywnie skażony. Dlatego badacze żądają głęboko idącej analizy i
nowego spojrzenia na ryzyka związane z energetyką jądrową.
Prawdopodobieństwo wystąpienia radioaktywnego skażenia ponad 40 kilobecquereli / m kw (w procentach) na całym świecie przedstawiono na rysunku.  W Europie Zachodniej wynosi ono ok. 2 % na rok. Źródło: Daniel Kunkel, MPI für Chemie, 2011.

Katastrofa jądrowa w Fukushimie wywołała na całym świecie wiele wątpliwości, jeśli chodzi o
energię atomową, a w Niemczech spowodowała rezygnację z tego rodzaju energii. To, że
ryzyko takiej katastrofy jest o wiele wyższe niż do tej pory przypuszczano, potwierdzają
badania naukowców skupionych wokół Josa Lelievelda, dyrektora Instytutu Chemii im. Maxa Plancka w Moguncji: „Po Fukushimie zadawałem sobie pytanie, jak duże jest prawdopodobieństwo
ponownej awarii o takim wymiarze i czy jesteśmy w stanie na podstawie naszych modeli
atmosferycznych wyliczyć rozprzestrzenianie się radioaktywności?” Wyniki badań wskazują,
że co 10 do 20 lat może nastąpić topienie się prętów reaktorowych. Obecnie mamy na całym
świecie 440 reaktorów w eksploatacji, a dalsze 60 jest w fazie planowania.

Jedna czwarta cząsteczek radioaktywnych będzie przetransportowana na odległość  ponad 2000 km. Największe ryzyko radioaktywnego skażenia występuje w Europie Zachodniej.
Z powodu stopienia się prętów paliwowych w jednym z reaktorów w Europie Zachodniej zostałoby skażonych przeciętnie 28 milionów ludzi zanieczyszczeniem promieniotwórczym większym niż 40 kilobecquereli/m kwadratowy. Jeszcze wyższa jest ta liczba w Azji Południowej. 34 miliony osób, a w na Wschodzie USA i w Azji Wschodniej byłoby to od 14 do 21 milionów ludzi.
„Wyjście Niemiec z energetyki atomowej zmniejszy narodowe ryzyko radioaktywnego skażenia. Ale jeszcze bardziej zmniejszyłoby się to zagrożenie, gdyby sąsiedzi Niemiec również wyłączyli swoje reaktory” - reasumuje Jos Lelieveld. „Konieczna jest nie tylko głęboko idąca, wszystkim dostępna analiza rzeczywistego ryzyka, które to powodują elektrownie jądrowe, ale co za tym idzie, wg mnie, możliwość międzynarodowego i skoordynowanego wyjścia z energetyki jądrowej”.

Pełna treść:
http://www.mpic.de/Der-nukleare-GAU-ist-wahrscheinlicher-als-gedacht.34298.0.html

Link do Ośwaidczenia Greenpeace

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego